PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


05.06.2018, 13:13  Wywiad  Sport dla każdego
wstecz

Ewa Piątkowska: Przygotujcie się na grzmoty! (wywiad)


Ewa Piątkowska pokonała Marię Lindberg podczas Narodowej Gali Boksu w Warszawie. Polka obroniła tytuł mistrzyni świata federacji WBC w wadze super półśredniej. "Przygotujcie się na grzmoty" - zapowiada w rozmowie z PAP Life.

PAP Life: To nie był łatwy pojedynek...


Ewa Piątkowska: Nie, Szwedka pomimo 41 lat, jest silna fizycznie, zdeterminowana, mocno bijąca. Można ją trafić, ale idzie do przodu, dobrze przygotowana kondycyjnie... Po takiej walce byłam bardzo zmęczona,


PAP Life: Ten pojedynek był dla pani ważny...


Ewa Piątkowska: Chciałam się pokazać polskiej publiczności. Gala Narodowa, stadion, telewizja publiczna, zapowiada Michael Buffer... To dużo znaczy dla boksu kobiecego.


PAP Life: A dla pani?


Ewa Piątkowska: Marzyłam o takiej walce, marzyłam o tytule mistrza. Mało kto osiąga taki cel, żeby być najlepszym na świecie.


PAP Life: Boks kobiecy wciąż musi się przebijać?


Ewa Piątkowska: Tak, bo ta dyscyplina wciąż jest w "budowie". W USA wiele dobrego zrobiła dla propagowania boksu kobiecego Laila Ali, córka Muhammada Alego. Teraz ta dyscyplina odbudowuje się w USA i w Anglii.


PAP Life: A w Polsce?


Ewa Piątkowska: W Polsce tradycyjni kibice boksu wciąż krzywią się na walki pań, że to takie niby "poklepywanie" się w rękawicach.


PAP Life: Za mało krwi?


Ewa Piątkowska: Za mało, jak sądzę, mocnych ciosów, walki, nokautów... Chociaż po Gali Narodowej podchodziło do mnie wielu kibiców i gratulowali, twierdzili, że walka była super.


PAP Life: Zaczynała pani karierę sportową w rugby.


Ewa Piątkowska: Zaczynałam grą w koszykówkę. Portem był boks, a potem rugby. Jednak wróciła do boksu, bo nie lubię gry w zespole, wolę polegać na sobie.


PAP Life: Co ma do zaoferowania kobiecy boks?


Ewa Piątkowska: Emocje i ciosy, ale nie takie "poklepywanie" jak już mówiłam, tylko ciosy i nokauty.


PAP Life: Taki ma pani plan?


Ewa Piątkowska: Po walce na narodowym była obolała i zmęczona, ale już wznawiam treningi, czekają mnie kolejne gale, być może w USA i mogę powiedzieć: Przygotujcie się na grzmoty!


PAP Life: Chłopak?


Ewa Piątkowska: Nie wiem, czy w głębi duszy czuje dumę z tego, co robię.


PAP Life: Bo?


Ewa Piątkowska: Bo mogę starcić urodę i zdrowie... Podobnie rodzice - wspierają mnie, ale z ulgą przyjęliby zmianę mojej pracy.


PAP Life: Powróćmy jeszcze do gali: co czuła pani po ogłoszeniu werdyktu?


Ewa Piątkowska: Odetchnęłam z ulgą...


Ewa Piątkowska (11-1, 4 KO) pokonała podczas 10-rundowej walki Marię Lindberg podczas Narodowej Gali Boksu w Warszawie. Polka obroniła pas mistrzyni świata federacji WBC w wadze super półśredniej. Dla "Tygrysicy" była to 11 zawodowa wygrana. Zawodniczka pochodząca z Radomia do tej pory 7 razy zwyciężała na punkty. Jedynej porażki doznała z rąk Ewy Brodnickiej we wrześniu 2015 roku.


Rozmawiał Zbigniew Krzyżanowski (PAP Life)


edytor: Zbigniew Krzyżanowski


zig/


Załączniki
BOKS NARODOWA GALA BOKSU
Warszawa, 25.05.2018. Polka Ewa Piątkowska (L) walczy w obronie tytułu mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej z Marią Lindberg (P) ze Szwecji podczas Boxing Night 14 "Narodowej Gali Boksu", 25 bm. w Warszawie. (js) PAP/Leszek Szymański

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.