PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


12.07.2018, 07:07  Kultura i rozrywka  Wywiad
wstecz

W czerwcu wygrał... "Śnieg" (wywiad)


Młodzieńcza energia, dojrzałość i wrażliwość - tak opisują siebie muzycy z Decent Elephant. Ich utwór "Śnieg" był najpopularniejszym utworem granym w czerwcu w audycji "Będzie głośno". Inspirujący się brytyjską alternatywą zespół wydał epkę w... 200 egzemplarzach.

PAP Life: Skąd wzięła się nazwa zespołu?



Mateusz Werczyński: Zespół zakładaliśmy zaczynając studia czy też kończąc liceum. Było to ponad cztery lata temu. Wśród naszych rówieśników było sporo młodych zespołów. Jednak wydawało nam się, że jakoś od nich odstawaliśmy. Chłopaki z innych bandów dużo imprezowali, nie myśleli zbytnio o przyszłości. My za to skupialiśmy się na przyszłości, nie tylko muzycznej. Każdemu z nas zależało na tym, żeby dobrze napisać maturę czy utrzymać się na dobrych studiach. Porównując się do innych zespołów, wydawało nam się, że może jesteśmy po prostu nudni, a może jednak w pewien sposób przyzwoici, jak na tamte czasy. Połączenie to z postacią słonia, który przez swoje rozmiary jest bardzo charakterystycznym zwierzęciem, wydawało nam się fajne i ciekawe.


PAP Life: Niedawno ukazała się epka zespołu. W jakim klimacie utrzymana jest płyta "Przez mgłę"?


Dawid Kowalski: Nie ukrywamy, że inspirujemy się przede wszystkim brytyjską alternatywą, takimi zespołami jak m.in. Foals, Kings of Leon, Editors czy Two Door Cinema Club. Z powodu tych inspiracji można chyba powiedzieć, że jest to album z brytyjskim, wesoło-smutnym klimatem. Zdecydowaliśmy jednak, że powinna być to płyta w całości po polsku w kontraście do naszych wcześniejszych utworów. Pisanie w naszym ojczystym języku jest znacznie trudniejsze niż po angielsku, ale mamy poczucie, że dzięki temu utwory są bardziej szczere i autentyczne. Nagrania były realizowane zimą i wydaje nam się, że to też miało wpływ na to, że ten zimny klimat jest w albumie wyczuwalny.


PAP Life: Dlaczego wydana została ona tylko w 200 egzemplarzach?


Dawid Kowalski: Płyta została wydana niewielkim nakładem z kilku powodów. Przede wszystkim dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że żyjemy w erze digitalowej i jednym z priorytetów była odpowiednia dystrybucja naszych nagrań w formie cyfrowej. Naszej epki można posłuchać w serwisach streamingowych, ale również na YouTube. Mamy poczucie, że czasy zmieniły się na tyle, że czysto marketingowo od wydania fizycznego ważniejsza jest obecność w każdym dostępnym kanale internetowym.


Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo zależało nam na tym, żeby wydać płytę w formie fizycznej, by np. móc sprezentować ją najważniejszym dla nas osobom. Mamy poczucie, że wydanie fizyczne jest jednak trochę bardziej "zobowiązujące" do faktycznego wysłuchania przez odbiorcę i to też był jeden z powodów. Co ciekawe, każda płyta ma specjalne miejsce na swój unikalny numer, zawsze wpisywany przez nas ręcznie. Dzięki temu każdy posiadacz naszego albumu może powiedzieć, że ma jedyny taki egzemplarz.


PAP Life: W czerwcu utwór "Śnieg" zwyciężył w plebiscycie radiowej Czwórki na najbardziej popularny utwór. Jaki jest przekaz tej piosenki?


Jan Świderski: To piosenka zamykająca nasze wydawnictwo, to pewnego rodzaju podsumowanie całej epki. Często zdarza się, że wchodzimy w relację, nie byle jaką, bo wymarzoną. Piosenka opowiada o tym, co dzieje się, gdy dobiegnie ona końca. Czasami chcesz wrócić, przeżyć wszystko raz jeszcze, a za jakiś czas pojawiają się w głowie myśli sugerujące, że powinno się o tej osobie zapomnieć. Oba te procesy są tak angażujące, że wymazują "twój świat". Skupiasz się na tym, na czym nie powinieneś. Śnieg jest zjawiskiem okresowym, nie pada przez cały rok, po jakimś czasie topi się. Zderzenie kontrastów - chęci powrotu i chęci ucieczki. Tym sposobem spaja całą płytę w zamkniętą całość.


PAP Life: Jakie jest wasze muzyczne marzenie?


Mateusz Werczyński: Bardzo chcielibyśmy zagrać na jakimś dużym letnim festiwalu, przy zachodzie słońca, gdzie ludzie w magicznej atmosferze mogliby bawić się przy naszej muzyce. Chcielibyśmy, żeby dzięki temu publiczność mogła poczuć prawdziwą festiwalową atmosferę. Z tyłu głowy mamy już longplay, na który trafiłby bardzo spójny materiał. Każda piosenka tworzyłaby osobną historię, która jednak nie mogłaby istnieć bez innych opowieści z tej płyty.


Z muzykami z zespołu Decent Elephant rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).


autorka: Paulina Persa


edytor: Zbigniew Krzyżanowski


pau/ zig/



Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.